czwartek, 14 lutego 2013

Make-up of the V-Day / opadająca powieka


Cześć, 
Jak minął wam dzień? :) Dziś krótka prezentacja mojego walentynkowego makijażu na moich opadających powiekach. Jest to jednocześnie dzienny make-up stąd całość bez ekstrawagancji. 
 
Opadająca powieka...mając taka budowę oka trzeba przyjąć do wiadomości, że w makijażu musimy osiągnąć level hard. Ja w pakiecie od natury dostałam także  wysoko usytuowany łuk brwiowy.


Najpierw użyłam bazy pod cienie ArtDeco. Na cała ruchomą powiekę ( uśmiecham się pod nosem gdy to piszę) nałożyłam matowy, jasno-różowy cień zaś w załamaniu (tu już się śmieję w głos) i na dolnej powiece roztarłam perłową nowość od Inglota: odcień AMC Shine 153. Następnie namalowałam cienką, czarną kreskę kremowym eyelinerem i wytuszowałam rzęsy.
Policzki musnęłam różem w chłodnym odcieniu zaś brwi podkreśliłam za pomocą znanego powszechnie duo z Essence.


 Kosmetyki które użyłam:

* Eveline Cosmetics, kryjący podkład art scenic
* baza pod cienie ArtDeco
* Maybelline, tusz Colossal Volum' Express
* Kryolan, kremowy eyeliner
* Essence, eyebrow set
* Bell, róż w odcieniu 052
* Golden Rose, Silky Touch Matte Eyeshadow w odcieniu 203
* Inglot, cień AMC Shine 153



Carla

7 komentarzy:

  1. podoba mi się ten cień z inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie!!! też mam problem z opadajaca powieką :D
    jak ten podklad Eveline>? z biedronki ??

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. witaj opadająca powieko :), też mam ten róż jednak w innym odcieniu i bardzo go sobię chwalę :) Makijaż ładny, lubie takie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry pomysł na opadającą powiekę :)
    + obserwuję

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...