poniedziałek, 4 listopada 2013

Zakupy: otwarcie drogerii Hebe


Dziś w moim mieście wreszcie otworzyli drogerię z innej sieci niż Rossmann czy Natura. W końcu mam stacjonarny dostęp do wielu kosmetyków, które znam z blogosfery i YouTube. Nie mogłam sobie odmówić krótkiego spaceru po nowej drogerii jednak zakupowego szaleństwa nie było. Ograniczyłam się tylko do rzeczy których naprawdę potrzebuję. 

wtorek, 1 października 2013

Makijaż ślubny w plenerze: zieleń, złoto i brąz

Fot. hubertdajnowski.pl

Jakiś czas temu ( w czerwcu... ;) ) Gabrysia, jedna z moich przyjaciółek poprosiła mnie o zrobienie makijażu oka to sesji ślubnej. Swoja prośbą sprawiła mi ogromną przyjemność ale też mocno zestresowała, bardzo zależało mi by makijaż jej się spodobał. 
Kolorem przewodnim podczas ślubu była zieleń : dekoracje, makijaż i dodatki. Plener odbył się w skansenie więc w tak sielskich okolicznościach przyrody postanowiłam trzymać się głównego koloru ale lekko go zmodyfikowałam :) Na cała powiekę nałożyłam cień będący mieszanką zieleni i starego złota (Catrice z limitowanki spectaculART w odcieniu C01 So Precious), w załamaniu roztarłam cień Snakebite z paletki Urban Decay Naked 2. Najtrudniejszy element czyli czarną kreskę wykonałam eyelinerem w kremie od Kryolan. Całość lekko przyprószyłam złotym pyłkiem z Essence. 



Fot. hubertdajnowski.pl

Jak wam się podoba?

Carla xxx

niedziela, 15 września 2013

Zakupy: Niedrogie drobiazgi do domu Pepco / Biedronka / Kaufland

Witajcie Kochani :)

Dziś niekosmetycznie, postanowiłam pokazać wam moje ostatnie zakupy drobiazgów do dekoracji mieszkania. Bardzo lubię czytać tego typu posty bo a nuż znajdę coś dla siebie i dlatego mam nadzieję że może ktoś z was również się zainspiruje czymś co znajdzie w moim wpisie.
Większość rzeczy kupiłam w Pepco, bardzo polubiłam ten sklep a zwłaszcza dział z dodatkami do domu.


* Osłonka w stylu shabby chic, Pepco 9,99 PLN

Lekka, metalowa osłonka w kolorze miętowym od razu wpadła mi w oko. Pojemników na pędzle nigdy dość :)


wtorek, 20 sierpnia 2013

Zakupy + pierwsze wrażenia ze szczyptą jadu


Witajcie kochani! Tęskniliście? :) Bo ja bardzo.
Dzisiejszy haul to produkty, które kupiłam na przestrzeni ostatniego miesiąca, z racji tego przy niektórych kosmetykach mogę podzielić się już moimi pierwszymi wrażeniami.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Zakupy Kosmetyki / Akcesoria i inne przyjemności

Wyprzedażowe szaleństwo trwa, w końcu i ja wpadłam w wir zakupów. Nie wszystkie moje zdobycze pochodzą z przecen (smuteczek) ale i tak jestem happy że nie wydałam dużych pieniędzy. 

Zacznę od biżuterii. Jeśli coś jest w kolorze złota i ma kształt kokardy to istnieje duże prawdopodobieństwo że wpadnie w moje ręce.


czwartek, 4 lipca 2013

Ulubieńcy czerwca 2013 + Bloglovin'

Aaaaa to już lipiec! :) Pora na czerwcowych ulubieńców ale za nim do tego przejdę chciałabym was zachęcić do śledzenia mojego 'blogaska' na Bloglovin' KLIK. Dlaczego? Ano dlatego że Blogger ostatnimi czasy nie domaga i nie informuje followersów o nowych notkach. Tak wiem...ostatnio nie szalałam z wpisami no ale jak już coś napiszę to chciałabym żebyście o tym wiedzieli :)




poniedziałek, 17 czerwca 2013

Sephora, puder rozświetlający ROSE



Rozświetlacz, obok eyelinera w żelu, to kosmetyczny wynalazek ostatnich lat, który podbił moje serce.  Jestem posiadaczką cery mieszanej dlatego, mimo iż mnie to bardzo kusi, nie bawię się w rozświetlanie środka twarzy lecz nakładam kosmetyk tylko na szczyty kości policzkowych.
Puder rozświetlający marki Sephora kupiłam rok temu. Dostępne są dwie wersje: Dore (jasny brąz) i Rose (delikatny róż). Moja wersja najładniej wygląda na jasnej lub średniej karnacji zaś rozświetlacz w lekko brązowym odcieniu pięknie podkreśli opalona skórę.

środa, 29 maja 2013

Kolorówka z Lidla


Podczas trwającego 40 %ego szaleństwa w Rossie nie każdy zauważył że i w Lidlu można było dostać kolorówkowe cukiereczki w niskiej cenie. Mimo atrakcyjnego cennika skusiłam się na niewiele: 2 pomadki (5,99 PLN sztuka) i 2 tusze do rzęs (7,99 PLN sztuka) a także 2 maseczki z Kolastyny za ok 1 PLN. 

piątek, 24 maja 2013

Instagram / Pentagram ^^


Kochani postanowiłam być modna i od dwóch tygodni moją osobę można śledzić na Instagramie, aplikacji pełnej zdjęć jedzenia i 'samojebek'. Zapraszam:  @carlasinger86 :) Nie zawsze mam czas na wstawienie notki a podzielenie się fotką zajmuje sekundę. Myślę, że podobnie jak Twitter, jest to fajne uzupełnienie bloga. Chętnie pooglądam też wasze zdjęcia więc jeśli posiadacie 'pentagramowe' konto to dajcie znać :)

wtorek, 21 maja 2013

Czarna kreska w stylu BB

Jestem fanką czarnego eyelinera, od dwóch lat używam go niemal codziennie. Kreska na powiece optycznie powiększa oko, zagęszcza rzęsy i nadaje spojrzeniu charakteru dodając nutki drapieżności.
Mocna, wyrazista kreska kojarzy mi się z jedną z największych gwiazd kina, która zrobiła z niej swój znak rozpoznawczy: Brigitte Bardot.

Glossybox maj 2013: powtórka z rozrywki

O majowym Glossyboxie napisano wszędzie już chyba wszystko. Ja po miesięcznej przerwie zamówiłam pudełko ze względu na przepiękną miniaturkę wody toaletowej, reszta produktów była mi obojętna ale cieszę się że trafiła mi się najlepsza wersja :)


poniedziałek, 20 maja 2013

NOTD: buduarowy róż


Dziś na pazurki nałożyłam lakier L'Oreal który zakupiłam jakiś czas temu. Odcień 204. Boudoir Rose to piękny brudny róż o kremowym wykończeniu i dobrym kryciu.

wtorek, 30 kwietnia 2013

Nowości w mojej kosmetyczce czyli haul

Ostatnio trochę się u mnie dzieje i nie mam głowy na blogowanie ale udało mi się wygospodarować trochę czasu by zrobić mały update mojej kosmetyczki. Nie ukrywam że większość produktów kupiłam pod wpływem chwili jednak wszystkie się na pewno przydadzą ;)

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Miętowe love: L'Oreal Color Riche, 602. Perle De Jade


Przyszła wiosna i poczułam miętę...do mięty. Mimo ogromnej popularności tego koloru ciężko znaleźć lakier o odpowiednim odcieniu. L'Oreal Color Riche jest bliski ideału: ani zbyt zielony ani zbyt niebieski. Perle De Jade to pastelowa, rozbielona zieleń. Bardzo przypadło mi do gustu wykończenie, kremowe i bez żdnych drobinek. Lakier rozprowadza się bardzo dobrze, nie smuży. 




Jak widać na powyższych zdjęciach, krycie jest bardzo dobre. Lakier bez bazy trzymał mi się na pazurkach 5 dni potem zaczął się ścierać na końcówkach. 




Jeśli na sezon wiosenno-letni chcielibyście sobie kupić dobry jakościowo lakier w miętowym odcieniu  a szkoda wam pieniędzy na Essie to jak najbardziej polecam wam tego cukiereczka od L'Oreal. Jest 15 PLN tańszy ( kosztuje ok. 20 PLN a w promocji nawet 9,99 PLN) a 5 ml buteleczkę z pewnością uda się wam zużyć do dna :)

Carla

środa, 17 kwietnia 2013

Biżuteryjny mini haul

Ostatnimi czasy rzadko kupowałam biżuterię, raz że w sklepach nie było nic co by mnie zainteresowało a dwa to moja toaletka ugina się wręcz od wszelkiej maści ozdób :) Jednak teraz wpadło mi w ręce kilka ładnych rzeczy i myślę że warte są pokazania.

W H&M na półce z przecenami koleżanka wyszukała dla mnie parę pierścionków za 10 PLN. Uwielbiam biżu z motywem zwierzęcym więc pierścionki bardzo mnie urzekły i od razu powędrowałam do kasy.

Czyż nie jest uroczy? :)

W Mohito za 14,99 PLN (przecena z 24,99 PLN) wreszcie kupiłam naszyjnik wokół którego chodziłam ze dwa miesiące. Kokardki to po zwierzakach mój drugi ulubiony biżuteryjny motyw.



Od mojej sis Pauli dostałam upominek w postaci kolczyków w stylu vintage. 


Na koniec coś niebiżuteryjnego ale zaliczającego się do dodatków. W lumpeksie za oszałamiającą kwotę 2 PLN kupiłam torebkę. Pokazywałam ją już na swoim twitterze na który notabene serdecznie was zapraszam. Muszę tylko do niej doczepić łańcuszek i na imprezy będzie jak znalazł :)


Carla

wtorek, 9 kwietnia 2013

New in: Estee Lauder + L'Oreal za grosze


No dobra może nie za takie grosze ale naprawdę się opłacało :) W Douglasie natrafiłam na mini zestaw Estee Lauder za 39 PLN. W kartoniku znajduje się miniaturka mojego ulubionego tuszu do rzęs Sumptuous w kolorze czarnym a także dwie saszetki maski pod oczy w płatkach. 

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Lovely bubel


Nudziakowa kolekcja Lovely pod względem wizualnym bardzo przypadła mi do gustu gdyż lubuję się w beżach i różach. Życie nauczyło mnie jednak by nie zgarniać do koszyka wszystkiego co ładnie wygląda na półce :) Wybrałam więc lakier nr 2 w kolorze bladego różu.


Dobre krycie nie jest atutem tego lakieru za to podobają mi się drobinki migoczące w słońcu. Ten nudziak mógłby być dobrym rozwiązaniem dla kogoś kto nie może w pracy nosić na paznokciach pstrokatych kolorów. Mógłby... Po godzinie (!) od nałożenia zaczęły się dziać jednak dziwne rzeczy...
Odpryski, schodzenie płatami i inne atrakcje. Dawno nie trafiłam na tak złej jakości lakier. Szkoda bo miałam chęć na inne odcienie z tej kolekcji. 


Dostępność: Drogerie Rossmann
Cena: ok 6 PLN
  
Carla

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Wielkanoc ♥

Wielkanoc to pyszne święta :) Z mamą przygotowałyśmy mnóstwo pysznego jedzonka a teraz cała rodzina nie może się ruszać z przejedzenia. Jutro trening na siłowni będzie cięższy niż zwykle ale póki co chciałam wam pokazać kawałek moich Świąt :)   









Carla ♥

sobota, 30 marca 2013

Ulubieńcy marca 2013


Pielęgnacja:

* BeBeauty, płyn micelarny do demakijażu do skóry wrażliwej
Biedronkowy specyfik, z którym bardzo się polubiłam. Dobrze usuwa makijaż jednocześnie nie podrażniając skóry. 

* L'Oreal, Eliksir Odżywczy do włosów
Moje odkrycie miesiąca :) Jest to połączenie 6 kwiatowych olejków, które świetnie działa na moje włosy. Są nawilżone, wygładzone ale nie przetłuszczone. Produkt możemy nałożyć na mokre lub suche włosy, ja nakładam na wilgotne co ułatwia mi ich rozczesywanie. Bardzo mi odpowiada delikatny zapach tego kosmetyku jak i nietłusta konsystencja.

* BeBeauty, peelingujący żel do mycia twarzy / skóra tłusta i mieszana
Kurczę te śmiesznie tanie produkty naprawdę dają radę :) Żel świetnie oczyszcza cerę ze wszystkiego co jest 'be' i 'fuj', nie podrażnił mnie ani nie spowodował żadnych niepożądanych niespodzianek. Polecam.

* Siquens, krem pod oczy Prevention
Krem, którego chyba nigdy nie wykończę a bardzo bym chciała. Lubię go ale w kolejce mam 3 następne :) Czy nawilża? Tak. Czy likwiduje cienie i opuchliznę? Nie wiem gdyż nie mam takiego problemu (odpukać).


Kolorówka:

* Essence, matowa pomadka w kremie w odcieniu 04 Silky Red
Jestem hardkorem, noszę czerwień na ustach na co dzień. Dzięki temu kosmetykowi nie stresuję się w ciągu dnia, że coś mi się rozmaże lub zetrze. Jest to moje kolorówkowe odkrycie miesiąca. Uwielbiam ♥ 

* Catrice, pojedynczy cień Absolute Eye Colour w odcieniu 560 I Like To Mauve It
Nie jest to cień o wybitnej pigmentacji ale bardzo podoba mi się jego fioletowo szary kolor i połyskujący efekt jaki daje na oku.

* Bell, Maskujący korektor w płynie
Mam odcień najjaśniejszy, jak na swój przedział cenowy ( ok 6 PLN) jest naprawdę niezły. Używam go pod oczy dla wyrównania kolorytu skóry.

A tak przy okazji... życzę wam moi drodzy radosnych Świąt spędzonych przy smacznym jedzeniu w miłym towarzystwie :)

Carla

czwartek, 21 marca 2013

Essence: usta na matowo



Matowa pomadka w kremie z serii Stay Matt to ta nowość z Essence której nie mogłam się doczekać. Matowy efekt na ustach od dawna mi się podobał lecz naczytawszy się recenzji na blogach i z obawy że taki wynalazek wysuszy mi usta nie kupiłam słynnego błyszczyka z Manhattan. Essnece skusiło mnie niską ceną i kolorami bardzo w moim guście. Mam trzy z czterech dostępnych odcieni.



Konsystencja: Przyjemna, bardzo kremowa łatwo się rozprowadza na ustach. Do tego należy dodać delikatny, ładny zapach. Po nałożeniu produktu na trzeba chwilkę poczekać aż wyschnie, wtedy kolor staje się całkowicie matowy.

Trwałość: Nie oczekiwałam po tym kosmetyku wielkiej trwałości Pomadka jednak okazała się bardzo trwała, odcień czerwony jest wręcz nie do zdarcia :)

04 silky red, 03 soft nude, 01 velvet rose
Zdjęcia powyżej zostały wykonane zaraz po nałożeniu stąd brak całkowitego matowego efektu.

Pomadki nie wysuszają mi ust co zawdzięczam zapewne intensywnej ich pielęgnacji. Bardzo polubiłam te produkty i od zakupu używam ich codziennie.Szkoda że wyprodukowano tylko cztery odcienie.

Cena: 8,90 PLN / 4 ml
Ważność: 6 miesięcy od otwarcia

A oto ja po kilku godzinach testowania w ekstremalnych warunkach. Śnieżyca, siłownia, picie i znów śnieżyca bez ani jednej poprawki. Me likey.


Carla

poniedziałek, 18 marca 2013

Haul Niekosmetyczny: ciuchy i drobiazgi

Zakupy, zakupy... :) Uwielbiam je a jeszcze lepiej gdy udaje mi się je zrobić za niewielkie pieniądze. Tak właśnie było tym razem.


Ze względu na swoją nieciekawą ostatnimi czasy sytuację ekonomiczną nie kupuję dużo ubrań jednak bez poniższych ciuchów nie mogłam wyjść ze sklepu. Szara oversize'owa bluza z sówką urzekła mnie od pierwszego wejrzenia :) Kupiłam ją w Carry za 24,99 PLN ( przeceniona z 89,99 PLN). Zaś pasiasty nabytek do zakup z C&A za ok 35 PLN. Mimo iż czarno - białe pasy to jeden z najmodniejszych trendów tej wiosny nie planowałam niczego w tym stylu kupować. Tunikę przymierzyłam z ciekawości i okazało się, że naprawdę nieźle w niej wyglądam.


Przechodzimy do następnej kategorii. Notesy <3 Od dziecka prowadziłam dzienniki, pamiętniki itp. Na biurku zawsze było pełno notesów z różnymi zapiskami i mimo nastania ery komputerów i internetu nic się nie zmieniło. Przepadam za ładnie wydanymi notesami, zeszytami i innymi notatnikami. W Empiku natknęłam się na półkę z artykułami papierniczymi gdzie wszystko było 50% off. Skusiłam się na notatnik z amerykańską flagą za 7,90 PLN i na notes z Notre Dame za ok. 4 PLN


Na tej samej półce znalazłam małe pudełeczko na drobiazgi w stylu pin - up za ok 3 PLN.


W Pepco ( uwielbiam tam dział z dekoracjami wnętrz) kupiłam sobie mały kuferek w stylu vintage na moje pojedyncze cienie. Cena 19 PLN.





Jestem nieuleczalną maniaczką fantasy więc kupiłam sobie kieszonkowe wydanie "Niedokończonych opowieści" Tolkiena. Idealne w podróży lub w kolejce :) Cena 9,90 PLN.


Niestety nie udało mi się kupić tego czego najbardziej potrzebuję: dużego portfela, w którym zmieszczę wszystkie swoje karty ( chciałabym napisać 'pieniądze' :D ). Jeśli wiecie gdzie mogę taki nabyć będę wdzięczna za info :)

Carla

piątek, 15 marca 2013

Glossybox Marzec 13' : odbicie od dna


Marcowe pudełko dostałam za zebrane punkty Glossydots więc bez większych emocji i obaw czekałam aż do mnie dotrze. Zamiast różowego boxa dostałam kosmetyczkę a w środku znalazłam:

* Jelly Pong Pong, błyszczyk w kredce // pełny produkt
* Lierac, płyn micelarny // 50 ml
* Artego, preparat odbudowujący do włosów // 8 ml
* Clarena, Dermonaprawczy krem do twarzy // 30 ml
* Anatomicals, odżywka do mycia ciała // 150 ml


Pudełko jest naprawdę ok w porównaniu z dwoma poprzednimi, wszystkie produkty mi się przydadzą i z ciekawością je przetestuję.
Jako upominek Glossybox dorzucił książeczkę - mini przewodnik po kilku światowych metropoliach z uroczymi naklejkami na bagaż.



A teraz pytanie: przerwać subskrypcję czy bawić się w to dalej?

Carla
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...